Pismo cz³onków i sympatyków NSZZ Solidarno¶æ '80 Ma³opolska, redaguje : Komisja Miêdzyzak³adowa NSZZ Solidarno¶æ '80 Ma³opolska Mittal Steel Polska S.A. odpowiedzialny : Przewodnicz±cy Mieczys³aw Kucharski.
Artyku³y z Biuletynu wydanego 05 . IV . 2007 r
Zdrowych, pogodnych ¦wi±t Wielkanocnych, pe³nych wiary, nadziei i mi³o¶ci. Radosnego wiosennego nastroju, serdecznych spotkañ w gronie rodziny i w¶ród przyjació³ oraz weso³ego "Alleluja" swoim Cz³onkom, Sympatykom oraz Ich Rodzinom ¿yczy
Komisja Miêdzyzak³adowa NSZZ Solidarno¶æ '80 Ma³opolska Mittal Steel Polska S.A.
02.04.2007 r o godz. 2137 minê³a 2 rocznica ¶mierci jednego z najwiêkszych Ludzi w historii naszej Ojczyzny - Papie¿a Polaka. Wiele mo¿na by o Nim pisaæ i wspominaæ. My przypomnijmy dwa, wa¿ne dla nas, fakty: podczas ostatniej wizyty Naszego Ojca ¦wiêtego, 18 sierpnia, zosta³ przez Niego po¶wiêcony Sztandar Zarz±du Regionu NSZZ Solidarno¶æ '80 Ma³opolska. Jeste¶my z tego bardzo dumni. Pamiêtamy i bêdziemy pamiêtaæ o kolejnych rocznicach Jego ¶mierci, bo razem z Nim prze¿ywali¶my ka¿dy dzieñ Jego cierpienia i walki o ¿ycie. W dniu, w którym odszed³ w krakowskiej Hucie trwa³ Strajk G³odowy prowadzony przez S-80M o budowê WGB i Jego ¶mieræ zaskoczy³a nas podczas tej akcji. Oczekujemy, ¿e Nasz Papie¿, Jan Pawe³ II, bez niepotrzebnej zw³oki, og³oszony zostanie ¶wiêtym - tego oczekuje wiêkszo¶æ ludzi wierz±cych.
W dniu 30 marca 2007 r w Warszawie odby³o siê Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spó³ki MSP S.A. Do istotnych punktów porz±dku obrad nale¿a³o: - Podjêcie uchwa³ w sprawie zbycia zorganizowanej czê¶ci przedsiêbiorstwa, - Podjêcie uchwa³ odno¶nie zmian Statutu Spó³ki, - Przyjêcie jednolitego tekstu Statutu Spó³ki Jest to ju¿ drugie NWZ zajmuj±ce siê powy¿szymi tematami. Poprzednie, zwo³ane w dniu 23 lutego, siê nie odby³o z braku quorum NWZ. Jest to zgodne z §34 p.4 Statutu Spó³ki, który brzmi: "Podjêcie uchwa³ w sprawach: -zmiany Statutu Spó³ki, -zbycia i wydzier¿awienia przedsiêbiorstwa Spó³ki lub jego zorganizowanej czê¶ci oraz ustanowienia na nich ograniczonego prawa rzeczowego wymaga zgody wiêkszo¶ci 4/5g³osów oddanych na Walnym Zgromadzeniu przy obecno¶ci co najmniej 3/4 g³osów. Je¿eli na Walnym Zgromadzeniu nie bêdzie quorum wymaganego dla podjêcia wy¿ej wymienionych uchwa³, uchwa³y nie mog± byæ podjête, natomiast Zarz±d Spó³ki bêdzie zobowi±zany do zwo³ania niezw³ocznie, w sposób przewidziany Statutem, kolejnego Walnego Zgromadzenia z tym samym porz±dkiem obrad, na którym powy¿sze quorum nie bêdzie obowi±zywa³o". Na ostatnim WZA wszystkie tematy zosta³y przeg³osowane pozytywnie oprócz jednego. Jeden z wiêkszo¶ciowych akcjonariuszy, Skarb Pañstwa, w którego posiadaniu jest jeszcze (i oby tak zosta³o) 25% akcji, wstrzyma³ siê od g³osu przy wniesieniu aportem przez MSP S.A. do Spó³ki Arcelor Mittal Pipes and Tubes Poland Sp. z o.o. Zak³adu Walcownia Rur, zorganizowanego na terenie Oddzia³u w Krakowie, stanowi±cego z punktu widzenia organizacyjnego, finansowego i technologicznego funkcjonaln± ca³o¶æ s³u¿±c± do produkcji rur. W grupie Arcelor Mittal podjêto decyzjê o wydzieleniu dzia³alno¶ci w zakresie produkcji rur do odrêbnej struktury prawnej. Projekt obejmuje 7 krajów w tym Polskê. Celem wyodrêbnienia jest umo¿liwienie lepszej identyfikacji i skupienia siê na problemach charakterystycznych dla tego rodzaju dzia³alno¶ci oraz umo¿liwienie zarz±dzania w Arcelor Mittal dzia³alno¶ci± w zakresie produkcji rur w skali globalnej. Sprawa wy³±czenia w Krakowie Koksowni i Kolejowego jest przes±dzona. Z materia³ów przekazanych akcjonariuszom wynika, ¿e na WZA w lipcu 2004 roku (Uchwa³a nr 21 Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia spó³ki ISPAT Polska Stal S.A. z dnia 29 lipca 2004 r w sprawie: zbycia koksowni zlokalizowanej w Oddziale w Krakowie, stanowi±cej zorganizowan± czê¶æ przedsiêbiorstwa Spó³ki ISPAT Polska Stal S.A., poprzez wniesienie aportem na podwy¿szenie kapita³u zak³adowego spó³ki ZK Zdzieszowice Sp. z o.o. z siedzib± w Zdzieszowicach). Ostatnie WZA stworzy³o wiêc Spó³ce problem z wy³±czeniem Rur, gdy¿ s± dwie interpretacje tego co siê sta³o. Przedstawiciele Mittala twierdz±, ¿e uchwa³a przesz³a. Interpretacja Skarbu Pañstwa jest inna - uchwa³a nie przesz³a, bowiem w ka¿dym przypadku zebranie (czy wymagane jest quorum czy nie) musi g³osowaæ (w wymaganej ilo¶ci 4/5 g³osów akcjonariuszy) za uchwa³±. MSP S.A. bêdzie zwo³ywa³ WZA do skutku obarczaj±c Skarb pañstwa win± w przypadku dalszego sabotowania wy³±czeñ, za nie dotrzymanie wska¼nika wielko¶ci zatrudnienia, czyli magicznej liczby 10411 pracowników.
31.03.2007 r w Warszawie, w zak³adach RAWAR, odby³y siê uroczysto¶ci z okazji 14 rocznicy powstania Polskiego Lobby Przemys³owego (PLP) im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. W trakcie spotkania polscy uczeni przedstawili szereg referatów na temat obecnej sytuacji naszego kraju. W referatach tych pada³o wiele zastrze¿eñ w stosunku do obecnej koalicji, która wiele rzeczy zaczyna, ale niewiele ich koñczy. Kontrowersyjn± spraw± by³a te¿ sprawa ideologicznej prywatyzacji polskich przedsiêbiorstw, która oficjalnie jest wstrzymana. Za przyk³ad takiej w³a¶nie z³ej, niekorzystnej dla Skarbu Pañstwa prywatyzacji stawiano, miêdzy innymi, prywatyzacjê PHS S.A. Wszyscy, których w ten sposób sprywatyzowano maj± jednak nadziejê, ¿e nasza walka o uniewa¿nienie tej haniebnej dla Polski transakcji zostanie doprowadzona do pomy¶lnego koñca i zakoñczy siê naszym sukcesem. Wówczas ca³a reszta pos³uguj±c siê naszym przyk³adem (precedensem) bêdzie próbowaæ upomnieæ siê o swoje. Uroczysto¶ci zakoñczono wrêczeniem, w dowód wdziêczno¶ci za wspó³pracê z PLP, pami±tkowych dyplomów. Po uroczysto¶ciach PLP rozpoczê³o siê spotkanie przedstawicieli ogniw terenowych Ruchu Spo³ecznego "O lepsz± Polskê". Organizacja ta, której jeste¶my cz³onkiem, posiada ogniwa terenowe we wszystkich województwach i najwiêkszych miastach w Polsce. W trakcie tego spotkania przedstawiono sytuacjê w regionach. Oceniono negatywnie procesy prywatyzacyjne jakie mia³y miejsce do tej pory w Polsce. Wed³ug zebranych prywatyzacja w naszym kraju ma charakter polityczny. Jest to ideologiczna prywatyzacja, podobna do procesu odwrotnego jaki mia³ miejsce po II Wojnie ¦wiatowej i mia³ na celu upañstwowienie wszystkiego. Dzi¶ mamy do czynienia z procesem denacjonalizacji. Chichot historii polega na tym, ¿e my sami robotnicy, doprowadzili¶my do tej sytuacji. A w³a¶ciwie reprezentuj±cy nas zdrajcy (ukrywaj±cy swoje liberalne pogl±dy), których wybrali¶my i wybieramy na naszych reprezentantów. Dzi¶, choæ to mo¿e wygl±daæ jak zawracanie "kijem Wis³y", musimy zrobiæ wszystko, aby nasz maj±tek odzyskaæ, aby pracowa³ dla dobra Polski, Polaków i polskich emerytów a nie obcych firm i obywateli obcych pañstw. Choæ jeste¶my w UE to obowi±zuj± nas tylko niektóre wska¼niki, np. dotycz±ce zatrudnienia, a o zarobkach unijnych mo¿emy tylko pomarzyæ - i gdzie tu sprawiedliwo¶æ? Dzieje siê to przed czym od lat przestrzegali¶my: zwolnienia, XIX-wieczny drapie¿ny kapitalizm, wszystkim rz±dz±cy pieni±dz i maksymalizacja zysku kosztem ludzi pracy. Jedni siê bogac± kosztem drugich, a nie dziêki swojej ciê¿kiej pracy. Niewyobra¿alnie bogaci ¿yj± kosztem drugich tak jak kosztem Polski, czyli naszym ¿yj± inne narody. Polski d³ug zagraniczny w 2006 roku, po tylu obni¿aniach i redukcjach, wynosi ponad 150 mld USD i ro¶nie. Ciekawe kto i z czego bêdzie go oddawa³. Zak³ady pracy, w wiêkszo¶ci za bezcen sprzedane, w³a¶ciciele transferuj± zyski za granicê, a zarobki nie nad±¿aj± nawet za inflacj±. Musimy co¶ z tym zrobiæ, bo jak d³ugo mo¿emy dawaæ siê niewoliæ i wykorzystywaæ. Przecie¿ to jest tylko inna forma zaborów. Nad tymi sprawami maj± zastanowiæ siê i podj±æ dzia³ania terenowi dzia³acze Ruchu Spo³ecznego "O lepsz± Polskê". 14.03.2007 r w Krakowie ma byæ obecny, na zebraniu RS "O lepsz± Polskê" koordynator tej organizacji i Polskiego Lobby Przemys³owego dr Pawe³ Soroka.
W dniu 31.03.2007 r podczas spotkania w Warszawie przekazany nam zosta³ dokument przygotowany przez ekspertów Polskiego Lobby Przemys³owego na temat prywatyzacji PHS S.A. Opracowanie liczy 9 stron. Mimo, ¿e do wielu materia³ów, takich jak utajniona czê¶æ umowy prywatyzacyjnej (od 2003 roku wystêpujemy o odtajnienie pe³nej wersji umowy prywatyzacyjnej PHS S.A.) opracowanie zawiera wiele radykalnych i odwa¿nych stwierdzeñ. Poni¿ej przedrukowywujemy najwa¿niejsze stwierdzenia otrzymanego od PLP dokumentu. Spó³kê "Polskie Huty Stali S.A." oddano za darmo. (fragmenty) Rozpatruj±c .....okoliczno¶ci istnieje podstawa do stwierdzenia, ¿e sprzeda¿ "Polskich Hut Stali S.A." nast±pi³a po zani¿onych cenach ze szkod± dla Skarbu Pañstwa, ¿e minister Skarbu Pañstwa nie dzia³a³ ze staranno¶ci± gospodarza maj±tku narodowego, a sposób przeprowadzenia transakcji oraz wybór kupuj±cego uzasadnia podejrzenie, ¿e by³a to sprzeda¿ prywatyzacyjna maj±tku pañstwowego o cechach przestêpstwa korupcyjnego. Spó³kê kupuje niewiarygodny handlowo holding zagraniczny.(fragmenty)
Opracowanie autorstwa Deway Ballantine LLP wskazuje, ¿e Grupa LNM/ISPAT - nabywca "Polskich Hut Stali S.A." jest grup± uwik³an± w spory i skandale w wielu krajach, .....ujawniaj± siê niejasne kontakty z politykami i liderami rz±dowymi. Ponadto LNM Holdings N.V. .... jest spó³k± zarejestrowan± w Curacao i rz±dz±c± siê prawami Antyli Holenderskich, ....przed podpisaniem umowy kupna-sprzeda¿y pomiêdzy Ministrem Skarbu Pañstwa RP a LNM Holdings N.V. nie by³o mo¿liwe jednoznaczne sprawdzenie wiarygodno¶ci o¶wiadczeñ LNM Holdings N.V. ani w zakresie zad³u¿enia spó³ki, ani co do jej zdolno¶ci do inwestowania, ani odno¶nie jej powi±zañ korporacyjnych. Podpisano wadliw± umowê o sprzeda¿y "Polskich Hut Stali S.A."(fragmenty) Celowe jest ... wskazanie na te tre¶ci umowy, które s± zdecydowanie niekorzystne z punktu widzenia gospodarki narodowej Polski. Maj± one bowiem wp³yw na: -trwa³o¶æ rozwoju "Polskich Hut Stali S.A.", -utratê przez Skarb Pañstwa wp³ywu na decyzjê istotne dla rozwoju hutnictwa stali w Polsce, -realno¶æ egzekwowania ewentualnych roszczeñ wobec "LNM Holdings N.V.".
I najwa¿niejsze chyba wyp³ywaj±ce z ca³ego opracowania wnioski :(fragmenty)
Po przegl±dzie umowy sprzeda¿y "Polskich Hut Stali S.A." grupie kapita³owej LNM Holdings N.V. nasuwaj± siê wnioski nastêpuj±ce. Podstawowy wniosek - to konieczno¶æ podjêcia dzia³añ formalno-prawnych uniemo¿liwiaj±cych w przysz³o¶ci sprzeda¿y przez Skarb Pañstwa maj±tku narodowego na tak niekorzystnych i dyskryminuj±cych Polskê warunkach jak mia³o to miejsce w przypadku sprzeda¿y de nacjonalizacyjnej "Polskich Hut Stali S.A.". Umowa o sprzeda¿y "Polskich Hut Stali S.A." nasuwa te¿ szereg innych wniosków. O wynikach kontroli NIK (fragmenty) W ... notatce informacyjnej o wynikach kontroli NIK wskazanych jest szereg nieprawid³owo¶ci i w procesie prywatyzacji "Polskich Hut Stali S.A." i w samej umowie dotycz±cej ich sprzeda¿y. Dotycz± one m.in. zani¿enia wyceny maj±tku, zbyt niskiej ceny akcji, rabunkowej gospodarki Mittal Steel Polska S.A. w sferze produkcyjnej, remontowej i zatrudnieniowej, niekorzystnych dla Skarbu Pañstwa warunków kupna-sprzeda¿y. Teraz jeste¶my w stanie zrozumieæ pewn± nerwowo¶æ w sferach zarz±dzaj±cych MSP S.A.. Je¿eli jakie¶ ¶ledztwo wyka¿e dzia³alno¶æ korupcyjn± mo¿na bêdzie przyst±piæ do ponownych negocjacji. Do tego dochodzi nie wywi±zywanie siê inwestora z, zapisanych w utajnionych za³±cznikach, zobowi±zañ. O uniewa¿nieniu umowy kupna-sprzeda¿y raczej nie mo¿e byæ mowy (ale kto wie?) natomiast jest wspania³a okazja do renegocjacji ca³ej umowy.
W dniu 30.03 br otrzymali¶my protokó³ pokontrolny PIP. W wielu sprawach kontrolerzy potwierdzili nasze wnioski i spostrze¿enia jednak jedyny wniosek jaki nam siê nasun±³ z tej kontroli to ten, ¿e jakie s± mo¿liwo¶ci dzia³ania takie s± i wnioski. Wnioski s±, ale mo¿liwo¶ci ich wyegzekwowania PIP praktycznie nie ma ¿adnych. Okazuje siê, ¿e wiêcej uprawnieñ od PIP maj± wybierani przez nas SIP-owcy. Wszystko jest jak zwykle w Waszych rêkach, w rêkach pracowników. Nie wystarczy mieæ racjê, trzeba jeszcze umieæ i chcieæ o ni± zawalczyæ. Takie niestety nasta³y dzi¶ czasy. Pracodawcy z nas kpi± i wy¶miewaj± siê mówi±c, ¿e sami takie czasy ¿e¶my sobie wywalczyli.
Poniewa¿ mieli¶my wiele telefonów z pytaniami o mo¿liwo¶ci wykorzystania uzupe³niaj±cych dni wolnych od pracy, tzw. UDW przekazujemy pewne informacje zawarte w pismie, które otrzymali¶my w tej sprawie od Szefa Dzia³u Kadr i P³ac, p. Z. G±ski. Dla nas s± wa¿ne nastêpuj±ce stwierdzenia: - harmonogram UDW sporz±dza kierownik komórki organizacyjnej w uzgodnieniu z pracownikami, - warunkiem koniecznym do skorzystania przez pracownika z UDW jest uprzednia akceptacja przez kierownika komórki organizacyjnej pisemnego wniosku pracownika z³o¿onego w okresie poprzedzaj±cym rozpoczêcie kolejnego okresu rozliczeniowego, - UDW jest dniem wolnym od pracy, nieodp³atnym , udzielenie takiego dnia wolnego od pracy powoduje obni¿enie ilo¶ci godzin przepracowanych w czasie ponadnormatywnym. Chcemy dodatkowo przypomnieæ, ¿e 3-miesiêczny okres rozliczeniowy, przyjêty (bez naszej zgody), za zgod± niektórych zwi±zków zawodowych, jest wed³ug naszej i Pañstwowej Inspekcji Pracy oceny niezgodny z prawem. Jest wniosek PIP z ubieg³ego roku w tej sprawie aby pracodawca (MSP S.A.) spowodowa³ wprowadzenie w ruchu ci±g³ym, czyli w 4-brygadowej organizacji pracy, 1-miesiêcznego okresu rozliczeniowego, bowiem tylko taki jest zgodny z prawem. Dla kogo i które rozwi±zanie jest lepsze odpowiedzcie sobie sami. Jak jednak widzimy w Mittal Steel Poland S.A. nie tylko pracodawca ale i niektóre zwi±zki zawodowe, szczególnie te "reprezentatywne", maj± w g³êbokim powa¿aniu polskie prawo pracy i podpisuj± wszystko co im pracodawca podsunie. Co siê nie robi aby dobrze s³u¿yæ pracodawcy i w³a¶cicielowi (i to nie tylko w tej sprawie).
Bardzo wa¿nym aspektem ¿ycia hutniczego Jest sprawa wynagrodzeñ, bo do "dziesi±tego" Nie wystarcza gotówki-¶rednio, co drugiemu. Zg³oszono wiêc postulat pracodawcy swemu, ¯eby pensje podwy¿szy³ o kilkaset z³otych; Ten¿e jednak przerazi³ siê wielko¶ci± kwoty I podczas negocjacji przedstawi³ wska¼niki P³acowego przyrostu oraz wspó³czynniki, Z których to, na wykresie, niezbicie wynika, ¯e piêæset z³otych brutto-¶rednio na hutnika- To szaleñstwo. Pan Mittal ma zasady sztywne. Rozumiej± to "zwi±zki reprezentatywne" I w trosce o swych cz³onków (czytaj: swoje spó³ki), Przysta³y na tzw. "hinduskie warunki"- Przekonuj±c Za³ogê: "To znaczna podwy¿ka, Wszak nieca³e sto z³otych daje przyrost trzysta! Oprócz tego, co miesi±c, macie niez³± premiê".
Ju¿ wystarczy tych pierdó³-pora zej¶æ na ziemiê, W g³êbokim powa¿aniu maj±c owe bzdury, P³odzone w "Biuletynie". S± lepsze lektury.
Jeden z "reprezentatywnych" siê zdenerwowa³. Skoro koledzy z "S" sami wywo³ali siê do tablicy widaæ co¶ maj± na sumieniu, co¶ ich gryzie. Przypominamy: Al Capone za wie..lk± wod± zosta³ "zapuszkowany" za podatki, nie za inne przestêpstwa. Mamy nadziejê, ¿e Urz±d Skarbowy zapyta wreszcie, niektórych dzia³aczy zwi±zkowych sk±d maj± taki maj±tek? W Polsce utajnienie dochodów jest, przede wszystkim, na rêkê bardzo wielu malwersantom, kombinatorom itp. Ciekawe, ¿e w Polsce próba rozliczenia kogokolwiek z kasy wywo³uje wrzask. Tym wiêkszy im wiêcej ukradziono lub "zarobiono" w nieuczciwy sposób. U wy¿yn naszej w³adzy (w tym niestety w parlamencie te¿) ka¿da próba rozliczenia finansowego zostaje okrzykniêta atakiem politycznym (niestety najczê¶ciej wyimaginowanym, ale jak siê okazuje wrzask bywa skuteczny). Na dole sposobów jest trochê mniej, ale te¿ s± ¶mieszne. Najczê¶ciej stosowan± metod± jest "na Jasia". Nauczycielka gani ucznia "Jasiu nie garb siê, a w ogóle to chcê ciê przepytaæ ..., chod¼ do tablicy" gdy Jasio o¶mieli siê wcze¶niej zadaæ niedyskretne pytanie. Nas w Biuletynie ostro zganiono, zadano wiele pytañ. Mo¿emy swobodnie na te zarzuty odpowiedzieæ i robimy to, ale wpierw chcemy uzyskaæ odpowiedzi na nasze pytania!!! Na wypociny Biuletynu "sportowego" nie zareagujemy wiêc zgodnie z oczekiwaniami podw³adnego smoczego jêzyka. Jest on "bardzo" zdolny, "bardzo" elokwentny, ale ma³o sprytny. Niech sobie pisze co mu ¶lina na rozdwojony jêzyk przyniesie - nie bêdziemy traciæ g³ównego w±tku. Przecie¿ o to komu¶ chodzi³o aby w potoku ¶liny zatrzeæ niewygodne fakty. ¯eby¶my, zag³êbiaj±c siê teraz w niepotrzebne polemiki, zgubili sedno. Na konkrety odpowiadamy poni¿ej, ale nie jeste¶my Jasiami!!!
Dlatego jeszcze raz wzywamy bonzów, tzw. dzia³aczy "zwi±zkowych" do okazania deklaracji podatkowych, sk³adanych do Urzêdu Skarbowego (i to za 2005 rok)? Niech ludzie wiedz± ile na byciu "dzia³aczem" mo¿na zarobiæ?
Pochwalcie siê. Mo¿ecie przelewaæ morze atramentu, wylewaæ swoje ¿ale, opluwaæ nas, ale dajcie wszystkim do wgl±du PIT rozliczeniowy za 2005 rok!!! Pewnie strach was oblecia³, ¿e szarzy Zwi±zkowcy waszego "reprezentatywnego" za du¿o siê dowiedz±. A mo¿e boicie siê, ¿e wyjdzie na jaw ile ¿e¶cie "zarobili" na boku bêd±c ugodowymi - przecie¿ to ¶mierdzi. Pomyli³a siê wam rola cielêcia (z przys³owia, ¿e potulne ciele dwie ....) z jagniêciem ... do rzezi. Przecie¿ ten, któremu obecnie s³u¿ycie i tak nadskakujecie pierwszy wam wbije sztylet w plecy, w czasie dla siebie dogodnym i ju¿ nie tak bardzo odleg³ym i nawet nie zabeczycie. Rozumiemy, ¿e wam, bonzowie ("kolega redaktor" te¿ siê do nich zalicza) to nie przeszkadza, bo prawdopodobnie jeste¶cie dobrze zabezpieczeni - a reszta no có¿, po was niech bêdzie potop, resztê macie w .... . Je¿eli siê mylimy to udowodnijcie to, okazuj±c wasze (koñcowe, rozliczeniowe a nie "huciane") PIT-y!!! Wyka¿cie siê, tak jak to siê robi "na urzêdzie" w kraju za wie..lk± wod±, maj±tkiem sprzed dzia³alno¶ci "zwi±zkowej" i obecnym stanem posiadania. Uczciwy cz³owiek tak by zrobi³.
Od dzi¶ ka¿da nasza gazetka bêdzie siê zaczyna³a od s³ów :"a poza tym s±dzê, ¿e ....dzia³acze zwi±zkowi, szczególnie "reprezentatywnych" zwi±zków powinni okazaæ swoje PIT-y rozliczeniowe za 2005 rok."
I co wy na to? Nie chcemy jak Kato Starszy, podobnymi s³owami, obaliæ Kartaginê ani w³adz waszego zwi±zku, bo interesuje nas to jak zesz³oroczny ¶nieg, ale chcemy poznaæ prawdê (chyba, ¿e jest ona bardzo wstydliwa).
Wielce "szanowny" panie "redaktorze" W±tkowski. Kolejny raz odezwa³e¶ siê na temat sprawy, w której nie bra³e¶ udzia³u i na której siê nie znasz. Fachowcem od pisania paszkwili by³e¶ i jeste¶ ty (choæ byli u was lepsi a ty jedynie jeste¶ ich s³abym uczniem i kiepskim na¶ladowc±). Artyku³ w naszej gazetce, który nazywasz paszkwilem powsta³ po przedstawieniu sprawozdañ, które z³o¿yli¶my po zakoñczeniu "negocjacji", oraz po og³oszeniu tego co wywalczono i po og³oszeniu w waszym biuletynie "wielkiego" sukcesu negocjacyjnego waszego pryncypa³a. Nasz artyku³ zawiera wiele pytañ, których (swoimi b³azeñskimi i pokrêtnymi tekstami) nie zniwelujesz. A najwa¿niejsze z nich poka¿cie swoje PIT-y rozliczeniowe za 2005 rok!!! (dobrze by by³o, ¿eby¶ te¿ pokaza³ swój). Nied³ugo upomnimy siê o rok 2006. Zdecyduj siê równie¿ czy nagrywanie waszej aktywno¶ci i "heroicznej walki" o podwy¿ki a naszej (wed³ug ciebie choæ tam nie by³e¶) bierno¶ci to dla was co¶ dobrego czy z³ego. Informujê ciê te¿, ¿e pracodawca od dawna nagrywa ka¿de zebranie o czym wszyscy wiedz±. To jednak was nie boli, bo nagrania od pracodawcy nie trafi± nigdy do Za³ogi a nasze mog±. Samo nagrywanie nie absorbowa³o nas a¿ tak bardzo. Nie biegali¶my, nie ukrywali¶my mikrofonów itp. Dziwne, ¿e bêd±c "redaktorem" nie wiesz co to jest nowoczesny dyktafon. Przypomnê ci wiêc, le¿y sobie takie co¶, wielko¶ci telefonu komórkowego i nagrywa siê samo. S± ju¿ takie zabawki, które mog± nagrywaæ ponad 60 h bez przerwy. Piszesz w artykule o k³amstwach, bzdurach i przeinaczeniach, to mo¿e podeprzesz siê konkretami. Poka¿ je, gdzie one wystêpuj± a nie operuj ogólnikami. Boli ciê nazywanie pracowników niewolnikami a kim s±, jaki los pracodawca przy waszej pomocy i niektórych "zwi±zków zawodowych" im szykuje? Czy nie s± w nadmierny sposób wykorzystywani? Ten ³añcuch jest obecnie niewidoczny, ale równie mocno wyczuwalny. Jakie dzi¶ s± przeszkody, aby to zmieniæ. Przecie¿ s± rzekomo waleczne zwi±zki zawodowe, nie ma ju¿ popiwku, spó³ka stoi dobrze, mamy ponoæ woln± Polskê i do cholery jeste¶my w UE. Gdzie s± wiêc standardy UE, które powinny dotyczyæ równie¿ naszych warunków pracy i zarobków? Dla hinduskiego w³a¶ciciela i jego hinduskich podw³adnych jeste¶my pariasami, czy siê to koledze "redaktorowi" W±tkowskiemu podoba czy nie. Czy¿by kolega opu¶ci³ jedno ze zwi±zkowych szkoleñ? Zreszt± dowodzi tego stosunek w³a¶ciciela do polskich pracowników. Przecie¿ dzia³ania naszego pracodawcy (w czym wybitnie mu pomagacie) zmierzaj± do pozbawienia nas wszelkich praw, a w ka¿dym razie do ich znacznego ograniczenia. Przypomnia³e¶ Marka Kuciê, który wed³ug ciebie by³ agentem i wspó³pracownikiem SB. Zapomnia³e¶ tylko dodaæ, ¿e ca³y czas by³ cz³onkiem KRH "S" , nawet wtedy gdy, jak piszesz "le¿a³ w czasie g³odówki S-80 z Wami od³ogiem". To ten (wed³ug ciebie i mam nadziejê, ¿e wiesz wystarczaj±co du¿o aby go oskar¿aæ) agent (z legitymacj± KRH "S") walczy³ o Hutê, o jej istnienie i modernizacjê, o COS podczas gdy ty zamkniêty w pomieszczeniach KRH "S", tu¿ obok, pilnowa³e¶ nas i kapowa³e¶. Prze¿y³em to w 91 roku na w³asnej skórze gdy zakapowa³e¶ nas do stra¿y przemys³owej, ¿e drukujemy w biurze handlu zagranicznego ulotki. Ja te ulotki drukowa³em osobi¶cie i widzia³em ciebie jak chy³kiem przemyka³e¶ po korytarzach budynku "S". Do dzi¶ zastanawiam siê po co i dlaczego to zrobi³e¶? Ale dziêkuje za podpowied¼, jako ówczesny i obecny przewodnicz±cy S-80 i uczestnik Strajku G³odowego zwrócê siê na podstawie twojego zg³oszenia o informacje i dokumenty do IPN w tej sprawie. Przyj±³e¶ te¿ ze zdziwieniem, ¿e ustalenia w sprawie wzrostu p³ac przyjêli¶my do wiadomo¶ci a jednocze¶nie z nimi siê nie zgadzamy. Widaæ tu w³a¶nie wielko¶æ dzia³acza a mo¿e aparatczyka zwi±zkowego. Otó¿ "redaktorze" - zawsze, je¿eli pracodawca, po naszych wyst±pieniach, dawa³ jakie¶ pieni±dze a nie by³o to w zgodzie z naszymi postulatami przyjmowali¶my te ustalenia do wiadomo¶ci, aby nie wstrzymywaæ ich wyp³aty pracownikom. Dla przyk³adu podam ci fakt (z historii): zdarzy³o siê, ¿e wpisanie kiedy¶ przez nas na uzgodnieniu sformu³owania "przyjêto do wiadomo¶ci" spowodowa³o odrzucenie tego dokumentu przez PIP, gdy¿ przyjêcie do wiadomo¶ci nie jest w my¶l prawa zgod± na zawarte uzgodnienie. Jest to ABC dla pocz±tkuj±cego dzia³acza i dziwne, ¿e po tylu latach zwi±zkowej edukacji nawet tych podstaw nie znasz. Bardzo zabola³o ciê s³owo "³eb", ciekawe, bo jako faceta (za przeproszeniem kobiet) okre¶lenie to, jeszcze w cudzys³owie, nie powinno ruszaæ. Natomiast twoje porównanie tego s³owa do okre¶lenia "ryj" nas ruszy³o, bo "ryja" w cudzys³owie czy te¿ bez mo¿esz mieæ tylko ty i ludzie twojego pokroju, którzy ci±gle tylko ryj± pod innymi i zajmuj± siê praniem brudów. Proszê bardzo oto przyk³ad : w ubieg³ym roku wyszed³em z negocjacji, o¶wiadczaj±c, ¿e nie bêdê bra³ udzia³u w farsie. Z twojego pó¼niejszego artyku³u (mimo, ¿e ciê tam nie by³o) wyczyta³em, ¿e wyszed³em gdy¿ spieszy³em siê do Skawiny na jakie¶ nieokre¶lone, tobie tylko znane przyjemno¶ci. Gdy ja w tym czasie rozmawia³em z twoimi Kolegami z "S" HK i zapewniam ciê, ¿e ta rozmowa choæ nie planowana, by³a dla mnie bardziej rzeczowa i po¿yteczna ni¿ pseudo negocjacje, które opu¶ci³em. Kolejny raz zrobi³e¶ to teraz - wypowiadasz siê choæ brak ci wiedzy. Czego mo¿na siê jednak spodziewaæ po "funkcjonariuszu" zwi±zkowym i s³udze s³ugi w³a¶ciciela. Koñcz±c gwoli wyja¶nienia : negocjowa³em, jak zwykle to robiê, ostro i zdecydowanie, ale do pewnego momentu. Do czasu kiedy wielcy negocjatorzy, bardzo szybko, zjechali z postulatem poni¿ej 200 z³ podwy¿ki. Nie atakowa³em wtedy pracodawcy, ale namawia³em zwi±zki aby negocjacje przerwaæ i odwo³aæ siê do Za³ogi. Uwa¿a³em, ¿e skoro podwy¿ki maj± byæ od 1 kwietnia to negocjacje mo¿na prowadziæ spokojnie, ale ju¿ przy wsparciu Za³ogi, co najmniej do 20 kwietnia. Nikt jednak, co o¶wiadczam stanowczo, z "reprezentatywnych" nie mia³ zamiaru zwróciæ siê do Za³ogi o pomoc w tej sprawie. Nieprawd± jest, ¿e obaj przy stole siedzieli¶my cicho. Zostali¶my na sali, co by³o zas³ug± Kol. Adama Lemocha. W imieniu naszego Zwi±zku prowadzi³ On aktywnie dalej negocjacje (ju¿ o przys³owiow± pietruszkê) miêdzy innymi o zasady podzia³u pieniêdzy. Natomiast ja faktycznie nie zabiera³em g³osu, gdy¿ nie widzia³em sensu kontynuowania takich negocjacji. Miêdzy innymi dlatego, ¿e by³oby nieuczciwym negocjowaæ do koñca a pó¼niej nie podpisywaæ koñcowego dokumentu. Zbli¿aj± siê ¦wiêta, wiêc kolego "redaktorze" W±tkowski, bez obrazy - jestem cz³owiekiem wierz±cym a wiêc wybaczam ci i proszê o wybaczenie. Nie przestanê te¿ podawaæ ci rêki. Natomiast mogê ciê tylko prosiæ o jedno : nie bierz w tym zakresie przyk³adu ze swojego pryncypa³a. Koñcz±c proszê ciê równie¿ (choæ wiem, ¿e potraficie to dobrze robiæ) aby¶ dbaj±c o swój przys³owiowy "³eb" lub jak wolisz "ryj" zadba³ i pomy¶la³ równie¿ o innych.
Zdrowych, spokojnych i mokrych ¦wi±t Wielkanocnych.