Logo naszego Związku zamieszczone w czołówce zakładowej gazetki

Pismo członków i sympatyków NSZZ Solidarność '80 Małopolska,
redaguje : Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność '80 Małopolska
Mittal Steel Polska S.A.
odpowiedzialny : Przewodniczący Mieczysław Kucharski.

Artykuły z Biuletynu
wydanego 30 . IV . 2007 r



"a poza tym sądzę, że działacze związkowi,
szczególnie "reprezentatywnych" związków
powinni okazać swoje PIT-y rozliczeniowe za 2005 rok."



Dzień Hutnika

Święta 1 i 3 Maja

Odpowiedź z Ministerstwa Skarbu Państwa dt. przeprowadzenia badania procesu prywatyzacji PHS S.A.

UD (w/s-ki) bezpieczne

Likwidator HTS żyje

Program Odejść Pracowniczych

42 Wiosenny Zlot Turystów Pieszych

Rajd

Wycieczka na Jezioro Czorsztyńskie

Kondolencje dla Koleżanki






Artykuł 1/30.IV

Dzień Hutnika

      Święty Florian jest opiekunem wykonawców zawodów wiążących się z ogniem: hutników, strażaków, kominiarzy, garncarzy, piekarzy.. Przedstawiany jest najczęściej w stroju rzymskiego oficera, z naczyniem z wodą do gaszenia ognia, lub wprost gaszącego pożar (na zdjęciu jedna z figur św. Floriana znajdująca się w pomieszczeniach Komisji Międzyzakładowej naszego Związku). Święty Florian żył na przełomie III i IV wieku na terenie dzisiejszej Austrii. Jego życie przypadło na okres prześladowań chrześcijan. Powołany do armii cesarza rzymskiego - Dioklecjana w roku 304 ujął się za prześladowanymi chrześcijańskimi legionistami. W ich obronie zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki Enns. Do 1184 r ciało Floriana, odnalezione przez wdowę Walerię, spoczywało w klasztorze ojców Benedyktynów, późniejszym klasztorze Kanoników laterańskich. W 1184 roku biskup Modeny, Idzi, na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego, sprowadził relikwie św. Floriana do Krakowa. Według legendy konie wiozące relikwie świętego na Wawel zatrzymały się (i nie chciały ruszyć dalej) na terenie dzisiejszej dzielnicy Krakowa-Kleparzu. W miejscu postoju konwoju wybudowano kościół i oddano go pod opiekę św. Florianowi.


Wszystkim Hutnikom i Strażakom
w dniu ich Święta
Komisja Międzyzakładowa
NSZZ Solidarność '80 Małopolska
życzy wszystkiego najlepszego
Przede wszystkim zaś bezpiecznej
i spokojnej pracy szczególnie z ogniem,
aby św. Florian nie musiał za często
używać swojej konewki.






Artykuł 2/30.IV

Święta 1 i 3 Maja

      Różne są te święta i różne ważne wydarzenia mają upamiętniać.
      Krytykowane obecnie Święto Pracy, obchodzone 1 maja, kojarzy się ze świętem państwowym za czasów PRL-u. Po II Wojnie Światowej masowe spędy wszystkich ludzi na wielogodzinne, upaństwowione manifestacje wypaczyły idee twórców tego święta. W krajach byłego "demoludu" 1 maja do dziś (a niesłusznie) kojarzy się z panującym jakże jeszcze niedawno komunistycznym reżimem. Oprócz obchodów święta rewolucji październikowej święto 1- maja było głównym atrybutem propagandowym ówczesnej władzy.
      Tymczasem 1 maja ustanowiono świętem pracy wcale nie w czasach PRL, tylko w 1889 roku, aby uczcić strajk w USA z 1886 roku (w dniach 1 - 4 maja strajkowali robotnicy z nieomal wszystkich fabryk w Chicago), który został brutalnie stłumiony przez wojsko. Organizacje społeczne, związki zawodowe i partie postanowiły uczcić pamięć ofiar i wybrały 1 maja na dzień "manifestacji ludowej". Na świecie wiele osób nadal świętuje 1 maja nawiązując do jego historycznych korzeni, manifestując wobec władz i pokazując braterstwo i solidarność robotników. Także w USA jest obchodzone Święto Pracy - nazwane jest ono Labour Day i obchodzone jest corocznie w pierwszy poniedziałek września.
      W Polsce do II wojny światowej 1 maja był dniem masowych manifestacji i strajków. Manifestowano w obronie praw socjalnych i skrócenia czasu pracy. Obchody 1-maja kończyły się najczęściej, brutalnymi interwencjami wojska i policji.
      W latach trzydziestych ub. stulecia Europa znalazła się w kryzysie gospodarczym. Nie ominął on także odrodzonego Państwa Polskiego, które zrujnowane po rozbiorach i wojnie starało się scalić i odbudować swój potencjał gospodarczy.
      Większość dużych fabryk była własnością zagranicznego kapitału. Kryzys dotykał szczególnie, będące także w większości w niepolskich rękach, małe fabryczki i firmy, w których zatrudniona była większość ludzi.
      Poważnym problemem była zubożała i głodująca ludność wiejska emigrująca do miast w poszukiwaniu środków do życia, powiększająca szalejące bezrobocie. Powodowało to stałe konflikty między pracownikami a właścicielami.
      Następnym poważnym problemem były eksmisje "na bruk" z mieszkań, których nie byli w stanie opłacić pozostający bez pracy lokatorzy. Właściciele kamienic nie chcieli wynajmować mieszkań nawet osobom, które pracowały w firmach prywatnych, ponieważ te nagminnie bankrutowały.
      Sytuacja ta była szczególnie ciężka w Galicji (przysłowiowa "nędza galicyjska"), która była fatalnie zarządzana i niszczona przez Austrię podczas zaborów.
      Wszystko to wywoływało ogromne niezadowolenie i rozgoryczenie ludności, która organizując się w związkach zawodowych, w nich szukała wsparcia i pomocy uważając, że "w jedności siła".
      Solidaryzując się z robotnikami całego świata, szczególnie w dniu 1 maja, organizowano wiece, pochody i manifestacje. W międzywojennym Krakowie działały prężnie związki zawodowe o różnej orientacji politycznej, które automatycznie pomagały swoim członkom w każdej sytuacji życiowej.
NIE BYŁY TO ZWIĄZKI WSPÓŁPRACUJĄCE Z PRACODAWCAMI I KORZYSTAJĄCE Z PROFITÓW Z TEJ WSPÓŁPRACY KOSZTEM SWOICH CZŁONKÓW.
      Związki zawodowe w Krakowie były organizatorami wielu protestów robotniczych. W jednym z marszów protestacyjnych zorganizowanych 23 marca 1936 r w okolicy Dworca Głównego w Krakowie w starciu z policją zginęło 8 robotników. Zajście to upamiętnia pomnik znajdujący się na Plantach w okolicy Dworca Głównego. Napis na Pomniku głosi: "Pamięci robotników Krakowa uczestników manifestacji zorganizowanej przez związki zawodowe poległych w starciu z policją w dniu 23 marca 1936 r". Napis na postawionym przed pomnikiem po roku 1989 krzyżu głosi "ofiarom komunistycznej prowokacji". Zadajemy sobie pytanie, czy niezdesperowani ludzie wyszliby na ulice wiedząc, że mogą zginąć? Czy człowiekowi pozostającemu bez środków do życia i mieszkania nie jest wszystko jedno kto go inspiruje? (jeśli taka inspiracja miała faktycznie w roku 1936 miejsce. Jeśli to faktycznie była prowokacja komunistyczna, ponieważ w Krakowie nie było organizacji pt. KPP. Była natomiast bardzo silna PPS, którą po wojnie zniszczono na Kongresie Zjednoczeniowym, czytaj "okrągłym stole" ku rozpaczy socjalistów, prawdziwych patriotów polskich. ). Polegli w tej manifestacji robotnicy pochowani są na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie - w nowszej jego części. Niestety ostatnio władze cmentarza zupełnie zapomniały o powinności dbania o ich mogiły, na których stoi pomnik z ich nazwiskami. Pomnik ten o ironio postawiły władze w okresie PRL-u.
      Obecnie wszystkim chętnym uczczenia 1-maja proponujemy zamiast wzięcia udziału w źle odbieranych manifestacjach, modlitwę w kościele - wszak to jest dzień Św. Józefa Robotnika lub zapalenie zniczy pod pomnikiem robotników zastrzelonych podczas manifestacji 1936 r, znajdującym się na Plantach i odwiedzenie grobów tych robotników na nowej części Cmentarza Rakowickiego.
      Pamiętajmy - Oni walczyli o swoje i nasze prawa a wszystko wskazuje, że po tylu latach znów przyjdzie nam walczyć o to samo, czyli o nasze prawa pracownicze.

      Polskie, nasze Święto - Święto Konstytucji 3 Maja ma upamiętnić wielkie osiągnięcie naszego Narodu jakim było uchwalenie pierwszej w Europie Konstytucji. W okresie po I rozbiorze Polski był to pierwszy zryw Narodu chcącego zachować niezależność państwową, chcącego zabezpieczyć możliwość rozwoju gospodarczego i politycznego Polski. Polska konstytucja była drugą na świecie (po Stanach Zjednoczonych) ustawą regulującą organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli. Sąsiednie mocarstwa nie chciały dopuścić do odbudowy Polski. Jak nie trudno się domyślić Konstytucja była pośrednią przyczyną II rozbioru Polski. Przywódcy patriotycznego stronnictwa reform, twórcy Konstytucji, po przegranej wojnie z Rosją w 1792 roku i II rozbiorze Polski (I.1793) musieli opuścić kraj.
       Święto 3-Maja zostało ustanowione już 5 maja 1791. Za Święto państwowe rocznicę Konstytucji 3 maja ustanowiono po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, uchwałą Sejmu Ustawodawczego z 29 kwietnia 1919. Po II Wojnie Światowej obchodzono je do 1946 r, kiedy w wielu miastach doszło do demonstracji studenckich. W 1951 roku ustawą o dniach wolnych od pracy oficjalne święto zniesiono. Ponownie Święto Narodowe 3 Maja wróciło do kalendarza świąt państwowych ustawą z 6 kwietnia 1990.
      Jak co roku, nasz Związek weźmie udział w uroczystych obchodach Święta 3-Maja. Po uroczystej Mszy Świętej w Katedrze na Wawelu, Delegacje Komisji Krajowej, Zarządu Regionu oraz Komisji Zakładowych i Międzyzakładowych NSZZ Solidarność 80 Małopolska złożą kwiaty pod Krzyżem Katyńskim a następnie po przemarszu ulicami Krakowa uroczystości zakończą się pod Pomnikiem Grunwaldzkim.
      Wszystkich chętnych, czujących się Polakami, zapraszamy w dniu 3 maja na Wawel na godz. 10oo.






Artykuł 3/30.IV

Odpowiedź z Ministerstwa Skarbu Państwa dt. przeprowadzenia badania procesu prywatyzacji PHS S.A.

      W nawiązaniu do pisma kierowanego do Pana Jarosława Kaczyńskiego Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 2007 r w sprawie przeprowadzenia badania procesu prywatyzacji Polskich Hut Stali S.A. uprzejmie informuję, iż kontrola przedmiotowego procesu prywatyzacji już została przeprowadzona przez organ powołany do prowadzenia takich czynności tj. Najwyższą Izbę Kontroli i (co zostało opublikowane w komunikacie prasowym z dnia 25 stycznia 2007r) podziela szereg zastrzeżeń NIK co do procesu prywatyzacji, w tym przede wszystkim odnośnie wyceny spółki dokonanej przez doradców.
      Jednocześnie informuję, iż zgodnie z pismem z dnia 8 stycznia 2007 r. Pana Jacka Jezierskiego Wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli, w wyniku kontroli prywatyzacji spółki Polskie Huty Stali S.A. NIK wystosował do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście i do Centralnego Biura Antykorupcyjnego zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw w procesie prywatyzacji w/w Spółki.
      Ponadto informuję, iż Minister Skarbu Państwa skierował wniosek do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o sporządzenie opinii dotyczącej zasadności wytoczenia powództwa przez Skarb Państwa przeciwko doradcy w procesie prywatyzacji Polskich Hut Stali S.A.
                                                                  z poważaniem
                                                                                                   Sekretarz Stanu


      Pismo to odczytujemy jako zapowiedź przychylności Premiera do naszej prośby zawartej w piśmie z dnia 30.01.2007 r o podjęcie decyzji w sprawie dogłębnego zbadania procesu prywatyzacji Polskich Hut Stali S.A. a szczególnie o odtajnienie umowy prywatyzacyjnej wraz z załącznikami a także powołanie specjalnej Komisji Śledczej w sprawie zbadania tej prywatyzacji.
      My ze swej strony będziemy robić wszystko aby Komisja była powołana.






Artykuł 4/30.IV

UD (w/s-ki) bezpieczne

      W chwili gdy pracownicy Huty otrzymali karty zarobkowe natychmiast rozpoczęły się interwencje w Związkach i prośby o wyjaśnienie teorii, które natychmiast zaczęły krążyć wśród Załogi. Najważniejszą z nich było stwierdzenie, że pracodawca bez zgody zainteresowanych zaczął wypłacać pracownikom pieniądze za UD ("w/s"-ki). W teorii tej ponoć każdy pracownik, który posiadał więcej niż 3 UD miał za wszystkie (powyżej 3, czyli zeszłoroczne) wypłacone (bez jego zgody) pieniądze. Oczywiście według tej teorii wszystkie wypłacone UD fizycznie przepadały. Dlatego już 11.04 br na spotkaniu w Dąbrowie Górniczej interweniowaliśmy u Szefa Działu Kadr naszego Oddziału. Nie było czasu na długie wyjaśnienie dlatego prosiliśmy o odpowiedź na podstawowe pytania - Co się dzieje z UD z zeszłego oku? Czy pracownikom za te UD wypłacono pieniądze i najważniejsze : czy pracownicy fizycznie te UD mają do wybrania czy też jak głos teoria przepadły? Wstępnie otrzymaliśmy odpowiedź, co nas uspokoiło, że UD z zeszłego roku nie przepadają.
      Ponieważ w dalszym ciągu Załoga interweniowała i zadawała pytania, zaprosiliśmy na nasze cotygodniowe zebranie KM, we wtorek, Szefa Działu Kadr celem uzyskania stosownych wyjaśnień. Spotkanie z Szefem Działu Kadr, choć krótkie, wyjaśniło całą sytuację. Jak wszyscy wiemy w naszej Hucie od dawna oprócz 13 UD (obecnie od 2007 r 12 UD) mamy wypłacane w każdym okresie rozliczeniowym, wynoszącym obecnie 3 miesiące, pieniądze za tzw. różnicę czasów pracy. Jest to różnica czasu pracy między pracownikami systemu czterobrygadowego a pracownikami jednozmianowymi.
      Okres rozliczeniowy, kiedyś szesnasto-tygodniowy, obecnie od ubiegłego roku wynosi 3 miesiące. Choć według nas, obowiązującego prawa i stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) powinien wynosić 1 miesiąc. Jest to jednak oddzielna sprawa, którą również próbujemy załatwić, bo rozwiązanie zgodne z prawem jest dla nas korzystniejsze.
      W ubiegłym roku pracodawca wyliczył i przedstawił nam wszystkim ile wynosi różnica czasu pracy dla poszczególnych brygad we wszystkich 4 okresach rozliczeniowych.
      Przedstawione to mamy w wydanym przez pracodawcę harmonogramie pracy czterobrygadówki. Choć znów według nas oszwabił nas wszystkich o 1 dzień (8 godzin) w każdym okresie rozliczeniowym, różnica czasu dla poszczególnych brygad przedstawia się następująco:

Cykle rozliczeniowe
3-miesięczne
UDW
brygada
I II III IV
01.01 - 31.03.2007 r 0 1 1 0
01.04 - 30.06.2007 r 5 5 5 5
01.07 - 30.09.2007 r 2 2 2 2
01.10 - 31.12.2007 r 3 3 4 3

      Do ubiegłego roku pracodawca wypłacał nam wszystkim co okres rozliczeniowy jednakową kwotę pieniędzy, za tzw. różnicę czasu pracy. Od nowego roku wprowadził nowy system obliczania naszych wynagrodzeń i wprowadził indywidualne obliczanie wszystkim pracownikom czasu pracy jak i też indywidualne obliczanie różnicy czasu pracy. Wprowadziło to ogromne zamieszanie dlatego, że w poprzednim sposobie regulowania różnicy czasu pracy sprawa była jasna - wszyscy otrzymywaliśmy w okresach rozliczeniowych taką samą liczbę godzin do wypłaty i oprócz tego 12 (13) UD na rok. Poprzednio, kiedy wybierało się UD nie miało to większego znaczenia, obecnie od tego roku jednak ma i to duże. Wszystko w tej sprawie było by w porządku, gdyby na produkcji uzupełniono stanowiska ludźmi zgodnie z naszym postulatem i zapisami Pakietu, do pełnych normoobsad.
      Pracownicy mogliby wówczas, zgodnie z życzeniem pracodawcy wykorzystywać UD na bieżąco i sprawa ta prawdopodobnie nie wyszła by na jaw. Brak pracowników na produkcji w systemie czterobrygadowym spowodował, że niektórzy pracownicy nie wykorzystali w I okresie rozliczeniowym (I-III.2007) ani jednego dnia UD. Spowodowało to, że system indywidualnego rozliczania czasu pracy wyliczył dla tych pracowników po 3 i 4 dni do zapłacenia wynikające z różnicy czasu pracy. Wyglądało to tak jakby za niewybrane UD, a szczególnie zaległe zeszłoroczne, zapłacono nam pieniądze. Dlatego zadano pytanie co z niewybranymi UD, czy przepadły i czy możemy je wybrać? Jak już wspomnieliśmy-żadne UD nie przepadło i możemy je wybrać w późniejszym okresie. Wyjaśnimy teraz możliwości kombinacji na jakie pozwala obecnie wprowadzony system rozliczeniowy.
      Weźmy za przykład drugi okres rozliczeniowy (IV-VI.2007). W okresie tym wszyscy mamy, na wszystkich brygadach, 5 dni różnicy czasu pracy. Jeżeli w okresie tym wykorzystamy 3 dni UD to system wypłaci nam w lipcu za 5 dni różnicy czasu pracy. Jeżeli nie wykorzystamy ani jednego UD to system indywidualnie zapłaci za 8 dni różnicy (5 + 3) czasu pracy. Jeżeli natomiast w tym okresie wykorzystamy 4 UD (np. oprócz przysługujących nam 3 UD wykorzystamy 1 więcej z poprzedniego okresu rozliczeniowego, tą której wtedy nie wykorzystaliśmy, ale za nią nam już wtedy zapłacono) to system zapłaci nam tylko za 4 dni. W skrajnym przypadku, przy wykorzystaniu 8 UD i więcej system nie zapłaci nam ani grosza za różnicę czasu pracy. Przy wykorzystywaniu zaległych (czyli powyżej 3 w każdym okresie) UD system będzie nam zmniejszał (jeżeli oczywiście będzie miał z czego) różnicę czasu do wypłaty. Powoduje to jak już wspomnieliśmy wcześniej możliwość kombinacji i tak należy przyjąć zasadę, że zaległe UD, czyli powyżej 3 najkorzystniej jest wybierać w tych okresach kiedy mamy wyliczoną najmniejszą różnicę czasu pracy, bo wówczas system nie będzie miał z czego nam zabrać.
      Takim okresem w tym roku był dla nas I kres rozliczeniowy (I-III.2007) bo różnica czasu dla dwóch brygad wynosiła 0 dni a dla dwóch 1 dzień. Tak więc nawet gdy pracownik wykorzystał 10 zaległych UD to stracił by w zależności na której brygadzie by pracował 0 albo 1 dzień z różnicy czasu pracy. Każdy pracownik musi więc decydować kiedy wybierać UD szczególnie te zaległe, gdyż jeżeli nie wybierasz UD to Ci za nie zapłacą, ale fizycznie te UD nie przepadają. Jeżeli natomiast będziesz wybierać więcej niż 3 UD w okresie rozliczeniowym to system jeżeli będzie miał z czego odejmie ci te dni z różnicy czasu pracy. Ciekawe co tym razem wymyśli pracodawca bo jedynym lekarstwem byłoby wybieranie UD co miesiąc, na bieżąco, co przy obecnym stanie Załogi na produkcji jest według nas niewykonalne.
      Według posiadanych przez nas informacji pracownicy na produkcji nie dość, że mają zaległe UD to jeszcze na wielu wydziałach robią nadgodziny, za które im się nie płaci. Pogarsza się i tak zła w tym względzie sytuacja bo idzie się na niepisany układ wybierania w przyszłości wolnego w ilości np. 2 dni za 8 godzin nadliczbowych. Zamiast więc iść na UD pracownik oficjalnie jest w pracy a faktycznie odbiera wolne za nadgodziny. Pracodawca i PIP o tych praktykach wiedzą, ale przymykają oczy, bo przecież Huta musi pracować, a skoro ludzi brakuje i nie ma zgody, mimo naszych wystąpień, aby uzupełnić normoobsady to trzeba sobie jakoś radzić.
      Pracodawca i właściciel może spokojnie mimo sprzeciwu Związków Zawodowych dążyć do magicznej liczby 10 411 pracowników, bo produkcja idzie a Polak potrafi jak widzimy nie tylko dobrze służyć. Zapytamy tylko kto na tym najwięcej skorzysta?






Artykuł 5/30.IV

Likwidator HTS żyje

      Coraz częściej widzimy w TVP programy, w których występują tacy ludzie jak nasz niezastąpiony "kolega", były minister, Edward Nowak. Ostatnio dołączył do niego poseł PO, "wybitny" aktor i dyrektor Teatru Ludowego.
      Ludzie ci pieją na temat wspaniałej współpracy jaka ponoć ma miejsce między nimi, miastem, a właścicielem naszej Huty, P. L. Mittalem. Niepoważni ludzie, bo uprzejmość biorą za fakty. Kiedyś mieli w rękach Hutę i jej tereny, lekceważyli to wówczas, Huta dla nich była zła, stara i do likwidacji. Obecnie myślą, że mają do czynienia z niepoważnym człowiekiem, który coś dostał a teraz im odda lub zrzeknie się części którą zyskał, na poczet ich interesów.
      Pamiętam jak jeszcze niedawno, bo w 2002 roku gdy p. E. Nowak jako ówczesny wiceprezes zarządu HTS, wszedł na zebranie związkowe, do Sali konferencyjnej "S" i stwierdził, że marzy mu się aby był tu uniwersytet. Dziś gdy oddali za bezdurno Hutę i Jej tereny, których Huta od lat na rzecz miasta chciała się pozbyć, wyciąga żebraczą rękę do Właściciela i chce z Nim robić interesy. Panowie, jeszcze niedawno mogliście robić to sami, polskimi siłami i kapitałem. Jak wam dziś nie wstyd. Panie Nowak, to co pan "wymyślił" było już dawno przez Pracowników Huty wymyślone, pan natomiast i panu podobni dokonaliście kradzieży intelektualnej pomysłów pracowników HTS. Dziwne, że dyrekcja Huty a w tym momencie Właściciel, p. L. Mittal nie oddaje sprawy do prokuratury i sądu o kradzież pomysłów i myśli intelektualnej, bo kupując Hutę kupił również i tą wartość. Ponieważ jest właścicielem tych pomysłów to myślicie, że On i Jego ludzie nie są w stanie wykorzystać tych terenów, pozyskać od UE na ten cel pieniędzy i maksymalizować zysk. Oddaliście P. L. Mitkalowi tereny wiedząc, że wcześniej czy później budowana będzie koło Huty obwodnica Krakowa, co spowoduje wzrost wartości i znaczenia tych terenów. Przyglądaliście się jak rząd takich samych jak wy liberałów podpisywał z UE likwidację w Krakowie tysięcy miejsc pracy. Do dziś Polacy na usługach Mittala realizują te zapisy, dalej likwidując kolejne miejsca pracy w krakowskiej Hucie. Myślicie, że jak jacyś "durnie", bezmyślnie za bezcen sprzedali huty z terenami, to ten co kupił, będzie się czuł winny, sentymentalny i odda wam coś za bezdurno. Jak wam nie wstyd, będąc liberałami wyciągać rękę po jałmużnę. Ponieważ według nas Hutę sprzedali "aferzyści i oszuści" uważamy, że sprawa ta musi być wyjaśnioną, dlatego występujemy o powołanie Sejmowej Komisji Śledczej w sprawie zbadania prywatyzacji PHS. Dowodem potwierdzającym, że trzeba to zrobić są właśnie wasze służalcze wystąpienia i propozycje, które jednak próbują ochronić i odwrócić uwagę od ludzi, którzy narazili nas i Skarb Państwa Polskiego na ogromne straty. Według raportu NIK sama wartość Hut została zaniżona o co najmniej 2 mld złotych.
      O jakie wy panowie pieniądze występujecie, czy mieści się wam w głowie kwota 2 mld złotych, czy tak jak dla wielu jest to kwota abstrakcyjna, bo zbyt duża. Nie chodzi nam tu o potępienie P. L. Mittal, bo wziął co mu ("durnie" ?) za bezcen oddawali i sam wyszedłby na niepoważnego biznesmena gdyby bez potrzeby dzielił się z kimkolwiek zyskami. Dlatego też wymaga zbadania sprawa tych co przeprowadzili sprzedaż Hut, i obojętnie czy byli to bezmyślni durnie, czy aferzyści - musi to być wyjaśnione i napiętnowane. Zanim więc ruszycie do robienia interesów, pomóżcie nam wyjaśnić tą sprawę przez powołanie Komisji Śledczej. Bo możliwe, że tereny te, o których teraz tak nagle marzycie, są w inny sposób do odzyskania a z Panem L. Mittalem będzie można współpracować po partnersku, jako gospodarze, współwłaściciele i obywatele Polski. Gdzie najważniejszy będzie interes i dobro Polski oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Zastanówcie się więc wy oraz inni decydenci, czy mądrym jest branie uprzejmości za praktycznie już decyzję, czy nie lepiej powołać Komisję Śledczą, aby wyjaśnić sprawę, naprawić błędy, upomnieć się o swoje i wówczas ruszyć, gdy sytuacja będzie jasna do robienia interesów. My nie spoczniemy dopóki kilka osób, takich jak Wąsacz, Szarawarski, Dochnal i im podobni nie odpowiedzą za swoje czyny, za to co zrobili Polsce i nam pracownikom Polskich Hut Stali.






Artykuł 6/30.IV

Program Odejść Pracowniczych

      Otrzymaliśmy od pracodawcy informację, że w dniach 16 kwietnia do 15 listopada 2007 r. będzie obowiązywał Program Odejść Pracowniczych. Dotyczy on pracowników w stosunku do których pracodawca wystąpi z ofertą rozwiązania umowy o pracę i których stosunek pracy zostanie rozwiązany na mocy porozumienia stron.
POP nie obejmuje pracowników którzy :
-spełnią do 31.XII br warunki do nabycia uprawnień do świadczeń przedemerytalnych,
-w terminie 24 miesięcy nabędą uprawnienia do emerytury,
-posiadają uprawnienia do stałej renty.
      Poniżej przedstawiamy tabelę odpraw:

Data rozwiązania
umowy o pracę
Kwota odprawy (w okresie obowiązywania POP
3 500 zł)
Krotność (wynagrodzenia w Spółce)
Kwota [zł]
16.IV.2007 - 15.V.2007
33
+
3
36
126 000
16.V.2007 - 15.VI.2007
32
35
122 500
16.VI.2007 - 15.VII.2007
31
34
119 000
16.VII.2007 - 15.VIII.2007
30
33
115 500
16.VIII.2007 - 15.IX.2007
29
32
112 000
16.IX.2007 - 15.X.2007
28
31
108 500
16.X.2007 - 15.XI.2007
27
30
105 000





Artykuł 7/30.IV

42 Wiosenny Zlot Turystów Pieszych

      Jesteśmy, jako KM, współorganizatorem Zlotu z metą na boisku sportowym przy Szkole Podstawowej w Zabierzowie, ul. Szkolna 50. W zlocie mogą brać udział uczestnicy zgłoszeni na karcie uczestnictwa do dnia 04.05 br. Zgłoszenia wraz z opłatą (9 zł) przyjmuje Oddział PTTK w DMR-ze, os. Stalowe 16/2.
      Opłata na konto Hutniczego Oddziału PTTK w Krakowie w PKO BP II/Kraków nr konta 43 1020 2906 0000 1202 0013 5699 zapewnia odznakę zlotową, posiłek turystyczny, odcisk pieczątki tekstowej, puchary dla najliczniejszych zespołów i nagrody dla uczestników konkursów, foldery promujące Gminę Zabierzów.






Artykuł 8/30.IV

Rajd

      Jako współorganizatorzy zapraszamy chętnych do wzięcia udziału w XX Jubileuszowym Rajdzie Komisji (PTTK)

w dniach 19 - 20 maja br z metą w Kamienicy

      Trasa piesza, ognisko, dyskoteka liczne konkursy. Organizatorzy zapewniają (oprócz dobrej zabawy) przejazd, ubezpieczenie, 1 nocleg, 1 śniadanie, 2 obiady, "wkładkę ogniskową" oraz pamiątkowy znaczek.
      Koszt dla pracowników objętych ZFŚS wynosi 50 zł, a dla pracowników Spółek sponsorowanych 60 zł.
      Zapisy w PTTK w DMR, os. Stalowe 16/2 lub w naszej Komisji Międzyzakładowej.






Artykuł 9/30.IV

Wycieczka na Jezioro Czorsztyńskie

      Jeszcze są miejsca na wycieczkę w dniach 01.06 - 03.06.2007 organizowaną przez naszych Kolegów nad Jezioro Czorsztyńskie.
      Organizator zapewnia (do wyboru) zwiedzanie Zamku w Niedzicy, wyjście na Trzy Korony lub zwiedzanie zamku w Czorsztynie. W sobotni wieczór zabawa przy ognisku i muzyce, połączona z konkursami, w których można wygrać atrakcyjne nagrody. Koszt 95 złotych od osoby (objętej ZFŚS)
      Informacje tel. KM wew. 38-32 oraz u Kolegów Marka Wiktora 505-68-35-37 lub Janusza Wilka 515-74-42-23






Naszej Koleżance
Krystynie Procek
w imieniu
NSZZ Solidarność '80 Małopolska
Mittal Steel Polska S.A.
składamy wyrazy
głębokiego współczucia
z powodu śmierci Matki